Wingsuit

Latanie made in Chorwacja

Idealna sceneria na Dzień zakochanych

Już od greckiego mitu o Ikarze, jednym z największych marzeń człowieka, jest marzenie o lataniu. Wymyślono balony, lotnie, samoloty, rakiety, ale nie latanie na własnych skrzydłach. W XXI wieku chęć nie jałowieje, a przy pomocy nowoczesnej technologii samodzielne latanie stało się bardziej dostępne. Sport ekstremalny, który ludzi przybliża do ptaków nazywa się wingsuit latanie i połączenie ze spadochroniarstwem albo skokami BASE i latania. Podobnie jak w przypadku skoków BASE, którego pierwszy spróbował Faust Vrančić, również w rozwoju latania wingsuit swoje palce maczał jeden Chorwat.

 

Chodzi o Roberta Pečnika, który udoskonalił pomysł na aerodynamiczne kombinezony, w których ludzie latają z prędkością od 120 do 260 kilometrów na godzinę, w zależności od modelu. Ze względu na lata doświadczenia, które wymagane są, żeby człowiek stał się ptakiem, chodzi o bardzo rzadki sport. Latać mogą tylko osoby doświadczone z kilkuset samodzielnymi skokami spadochronowymi na koncie. Dopiero po takim treningu jesteśmy gotowi na wszystkie wyzwania tego sportu. Ciekawe jest to, że konstrukcja kombinezonu do latania ma naturalny wzór – latającej wiewiórki.

 

W Chorwacji wingsuit otrzymuje nowy wymiar z widokiem na przepiękną scenerię. Obrazy przyrody zachęcają Cię do skoku z samolotu, żeby cieszyć się uwodzącymi szczytami gór, niekończącymi się lasami i wzgórzami. A co dopiero błękitne morze, bezkresne i wieczne niczym niebo. To doświadczenie Chorwacji przeżyli 14 lutego 2017 Amerykanka Amy Chmelecki i Austriacy Marco Waltenspiel i Marco Fürst obchodząc Dzień zakochanych nad wysepką Galešnjak, która ma kształt serca. To brzmi jak świetny pomysł na kolejne Walentynki.

 

 

Video: © Red Bull Media House